czwartek, 10 marca 2016

Przestań sabotować swój sukces. Zobacz, jakie masz nastawienie

Według Carol Dweck istnieją dwa typy nastawienia, na rozwój i na stałość. Podstawą nastawienia na rozwój jest świadomość że jak nie otrzymujesz dobrych rezultatów, to możesz zrobić coś inaczej, nauczyć się nowego sposobu, włożyć więcej czasu i zmienić ten rezultat, podczas gdy ludzie nastawieni na stałość podchodzą do tych spraw w następujący sposób- coś mi się nie udało, nie jestem w tym dobry - lepiej zajmę się czymś innym.



Kwestia nastawienia na rozwój, to jeden z pierwszych kroków na drodze do Życia Poczciwego. Bo spójrz, czy gdybym pomyślał sobie gdy zacząłem ćwiczyć, kilka lat temu, i wszystko było ciężkie i nie szło mi zbyt dobrze- że to nie dla mnie, bo idzie mi słabo- że nie mam talentu także lepiej to zostawię- nie byłbym tu gdzie jestem teraz. I czy to ćwiczenia, czy inna dziedzina życia- działa na podobnych zasadach. Musisz włożyć określoną ilość godzin, żeby mieć rezultaty, bez względu na to czy masz "talent" czy nie. Być może słyszałeś o zasadzie którą Malcolm Gladwell opisał w swojej książce - stawia tezę że aby osiągnąć mistrzostwo w jakiejkolwiek dziedzinie, trzeba poświęcić 10 000 godzin na praktykę. Tylko kto z nastawieniem na stałość jest w stanie włożyć w cokolwiek tyle czasu, skoro taka osoba wierzy w stałe, wrodzone cechy i predyspozycje których nie da się zmienić?

Można by dywagować godzinami o tym że nastawienie na rozwój jest bardziej przydatne, i podejrzewam że większość osób które czytają tego bloga pojawia się tu posiadając właśnie to nastawienie- ale ważne byś przyjrzał się swojemu życiu i zidentyfikował sfery swojego życia gdzie nie patrzysz w ten sposób. Może relacje między ludzkie, może jakość pracy, może ćwiczenia, może gotowanie- jest mnóstwo sfer gdzie może robimy cały czas to samo, nie ruszamy się z miejsca, nieświadomie tkwimy w stałości.


Najważniejsze to oświetlić te miejsca gdzie stoimy światłem świadomości, a później zacząć iść naprzód i być coraz lepszym, bo jeśli cały czas nie starasz się iść naprzód to, niestety, cofasz się.
Oprócz tego z własnego doświadczenia, dałbym ci radę żebyś zdystansował się do rezultatów, przynajmniej na początku swojej drogi. Często rozwój idzie dość topornie na początku, i jeśli zaczniesz się utożsamiać z rezultatami, możesz popaść w depresję. Baw się tym, próbuj, jeśli jedna rzecz nie dała tego co chciałeś- znalazłeś pierwszy sposób który nie zrealizuje twojego celu, szukaj nowego- nie daj się zdefiniować brakiem rezultatów. Jeśli nie masz tych rezultatów które chciałeś- nie oznacza to nic więcej ponad to zdanie, nie dopisuj sobie- a jestem nieudacznikiem, nic mi się nie udaje, itp. Itd. Do czego ci to posłuży? Dlaczego masz się biczować takim podejściem? Niektórzy to uwielbiają, i szukają ludzi którzy poklepią ich po plecach i będą im współczuć- uciekaj od tego typu jednostek o ile chcesz być człowiekiem który żyje poczciwie.

Więcej o ludziach jakich należy unikać kiedy indziej, zobacz mój film na temat nastawienia (powyżej) i daj znać co o tym sądzisz. Jak ty jesteś nastawiony?

Pozdrawiam,


Wacław