czwartek, 24 marca 2016

Sen, regeneracja i ich wpływ na sukces

Bez odpowiednio długiego, regenerującego snu i wypoczynku, bardzo ciężko będzie ci zrealizować swoją wizję. Oczywiście na początku, gdy mamy swoją wizję sukcesu oraz dużo energii do działania, będziemy bez większych problemów podnosić się z łóżka nawet po 4 godzinach snu. Ale gdy nie zadbasz o odpowiedni wypoczynek, to w końcu nastąpi wypalenie i stracisz chęć na robienie czegokolwiek. Nie będzie Ci się chciało zwlec z łóżka nawet po 9 godzinach, a Twoja wizja będzie już tylko wyblakłym znaczkiem z tyłu głowy, a nie wspaniałym obrazem 6D do którego wchodziłeś po 4 godzinach snu i który dawał ci moc do działania.


Poniżej opisze 5 rzeczy które pomogą Ci lepiej spać, i zapobiec wypaleniu o którym wspomniałem:

  1. Niebieskie światło - jeśli chcesz obudzić się bardziej wypoczęty to przed snem ogranicz ekspozycje na światło z energooszczędnych żarówek, laptopów, komórek i telewizorów. Wiem że to ciężkie zadanie. Rozstać się na 2-3 godziny przed snem z elektroniką dla niektórych może okazać się barierą nie do przekroczenia. Dla mnie również jest to bardzo trudne, ale są też inne sposoby: możesz kupić sobie okulary które blokują niebieskie światło, możesz też założyć filtry na laptopa oraz na telefon które będą blokować szkodliwe promieniowanie ("bluelight eyecare" na smartfona (android) i f.lux na laptop to programy których używam).
            Jeśli chcesz poczytać więcej jak działa niebieskie światło, artykuł w linku poniżej:


  1. Rzecz która działa na nas podobnie jak niebieskie światło, to liczne lampki, świecące w ciemności literki i innego rodzaju światełka. Aby zmaksymalizować jakość snu, powinieneś dokładnie zasłonić okno. Rolety albo ciemne zasłony są jak najbardziej wskazane. Sam od razu zobaczysz, że w totalnej ciemności zaśniesz znacznie szybciej i jakość twojego snu znacznie wzrośnie.

  1. Znasz uczucie senności gdy zjesz sporo węglowodanów? Szczególnie prostych, typu makaron? Możesz sztucznie wywołać podobne zjawisko bez potrzeby jedzenia niezdrowych przekąsek poprzez zjedzenie np. banana. Na innego rodzaju posiłki wysoko węglowe możesz pozwolić sobie jedynie jeżeli planujesz  poranną aktywność. Ja jako że preferuję siłownie przed pracą, w "wigilię" dnia treningowego zjadam wieczorem jakąś wysoko węglowodanową przekąskę, następnego dnia wstaję o 6 rano i nie sięgam już po  "węgle" - moim śniadaniem jest białkowy shake. Poprawiam wtedy jakość swojego snu oraz mam lepszą "pompę" z rana ponieważ jestem naładowany energią, którą dostarczyłem swojemu organizmowi wieczorem.

  1. Zimny prysznic. Jeśli czytałeś mój post dotyczący wychodzenia poza swoją strefę komfortu, wiesz że jestem fanem zimnych prysznicy. Oprócz licznych korzyści zdrowotnych, dodatkowym benefitem ekspozycji na zimno jest senność. Gdy idziesz do łóżka po krioterapii prysznicowej i organizm próbuje się ogrzać to poczujesz błogie rozluźnienie. Jeżeli po 10 minutowym zimnym prysznicu nie możesz zasnąć to nie wiem co może ci pomóc.

  1. Rozluźnienie. Przeszukując internet na temat ciekawostek dotyczących snu natknąłem się na artykuł na temat higieny snu. Pojawiła się tam najgłupsza rzecz jaką możesz zrobić próbując zasnąć a mianowicie poradzono tam aby w sytuacji gdy nie możesz zasnąć po prostu włącz sobie film obyczajowy w telewizji. Wedle mojego pierwszego wskazania, najgorsze co możesz zrobić to narażać się na niebieskie światło przed snem. Druga kwestia - co Ci z tego że obejrzysz jakieś obyczajową "kupę", pójdziesz spać o 2 w nocy i wstaniesz o 6 jako żywy trup. Gdy chcesz zasnąć, nie włączaj telewizora ani radia tylko połóż się i zastosuj metody rozluźniania całego ciała. Ja wyobrażam sobie falę rozluźnienia która nadchodzi w stronę mojego ciała. Rozluźniam poszczególne mięśnie poczynając od palców od stóp i idę w górę aż do twarzy i głowy. Zwykle zasypiam zanim w ogóle dochodzę z rozluźnieniem do głowy.

Zobacz film który popełniłem na ten temat:


Stosując techniki które ci poradziłem wyżej, na pewno poprawisz jakość swojego snu. A czy ty stosujesz specjalne techniki aby lepiej zasnąć?

Pozdrawiam,


Wacław